CR7 wkracza ze swoją kolekcją do świata mody

+3
2017-04-23

Fot. cristianoronaldo.com

Cristiano Ronaldo ogłosił przed 98 milionami swoich fanów na Instagramie, że nowa linia odzieżowa CR7 Denim oficjalnie ujrzy światło dzienne w Dzień Dziecka. Pierwszy raz usłyszeliśmy o jego najnowszym przedsięwzięciu modowym na początku tego roku, gdy Portugalczyk, w rozmowie z WWD.com, opowiadał o swoich gustach. Stwierdził wówczas, że trudno mu znaleźć jeansy, które pasują do jego wysportowanej, atletycznej sylwetki. Ronaldo nie ukrywał nigdy swojego zamiłowania do ubrań kilku marek, z Givenchy i Dsquared2 na czele.

Z biegiem czasu marki te przestały pasować do jego osobowości. Styl Portugalczyka z młodości – kolorowy, krzykliwy i błyszczący – powoli ustępuje miejsca elegancji i klasyce. To także był powód, dla którego Ronaldo postanowił uruchomić własną kolekcję ubrań.

Inauguracyjna linia będzie wykonana z trzech rodzajów rozciągliwych tkanin, które dopasowują się do sylwetki, pozwalając na pełen komfort ruchów. Znajdzie się w niej pięć typów jeansów: od rurek po propozycje z nieco szerszymi nogawki. Kolekcja, która pojawi się na rynku 1 czerwca, obejmie także tkane koszule i kurtki. Ceny? Od 69 do 179 dolarów za sztukę. Produkcją i dystrybucją ubrań zajmie się Uniti Fashion. Zdaniem Chrisa Allisona, głównego projektanta kolekcji, rzeczy będą adresowane do klientów pomiędzy 18. a 26. rokiem życia. – Z dnia na dzień angażujemy się w coraz więcej projektów. Linia odzieży to kolejny, który może nam pomóc – mówi Henry Monsell, dyrektor globalnego marketingu CR7. – Tą linią pokażemy boiskową osobowość Cristiano, opowiadając historię o jego etyce zawodowej, dyscyplinie i lojalności.

W USA kolekcja zostanie uruchomiona do sprzedaży wyłącznie na stronie CR7.com. Na całym świecie będzie dystrybuowana we współpracy z kilkoma firmami, m. in. z dobrze znanym w Polsce sklepem Zalando.

Bez względu na to, co ujrzymy w czerwcowej kolekcji, trudno przypuszczać, by czterokrotny zdobywca Złotej Piłki miał problem ze sprzedażą ubrań ze swojej linii. Dlaczego? Ponieważ Ronaldo jest dziś kimś więcej niż piłkarzem – jest częścią popkultury, a jego wpływ wykracza daleko poza sport i współpracę z Nike. Cristiano może po prostu sprzedawać niemal wszystko.